Sobota, 13-08-2022
agrolajt.pl - logo menu

Sztuczne mięso rośnie w laboratorium pod Krakowem

Dodano: 01-09-2021 18:36:30

fot. maxpixel.net CC0 Public Domain

agrolajt.pl - Sztuczne mięso rośnie w laboratorium pod Krakowem


W Państwowym Instytucie Badawczym w podkrakowskich Balicach powstaje sztuczne mięso. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, jak sztuczne mięso będzie smakować, ale - Produkcja sztucznego mięsa może w przyszłości konkurować ze standardową hodowlą - zapowiada Katarzyna Ropka-Molik, biotechnolog z Instytutu Zootechniki Państwowego Instytutu Badawczego w Balicach w rozmowie z portalem Gazeta Krakowska. 

W 2013 roku o sztucznym mięsie zrobiło się głośno, gdy holenderski naukowiec, Mark Post zaprezentował (i zjadł) burgera z wołowiny, która została wyhodowana w laboratorium. Warto zaznaczyć, że wtedy koszt jednego burgera wynosił ćwierć miliona euro. Minęło osiem lat i jak się okazuje, prace nad sztucznym mięsem są coraz bardziej popularne, w tym także w Polsce. 

Jednym z miejsc, w którym tworzy się sztuczne mięso, jest Państwowy Instytut Badawczy w Balicach pod Krakowem. Jak powstaje sztuczne mięso? Od zwierząt pobierane są komórki (fragmenty tkanki mięśniowej). Następnie w laboratorium w odpowiedniej “atmosferze” komórki są odżywiane, dzięki czemu mają szansę się namnażać. W konsekwencji powstaje coraz więcej sztucznego mięsa.
 

Prace nad “mięsem” a polscy rolnicy 
 

Profesor Katarzyna Ropka-Molik, biotechnolog z Instytutu Zootechniki Państwowego Instytutu Badawczego w Balicach w rozmowie z portalem Gazeta Krakowska zapytana została, czy polscy rolnicy, którzy hodują zwierzęta, mają się czego obawiać w związku z trwającymi pracami. 

- Na razie na pewno nie. Minie jeszcze sporo czasu, zanim sztuczne mięso trafi w Polsce do masowej produkcji. A i wtedy to pozyskiwane tradycyjnie wciąż będzie miało swoich zwolenników - przyznaje Ropka-Molik w rozmowie z Gazetą Krakowską. 

“Na razie” rolnicy nie mają się czego obawiać, a co będzie później? 

- Produkcja sztucznego mięsa może w przyszłości konkurować ze standardową hodowlą. Na pewno w przypadku mięsa krów czy świń, co do drobiu można mieć wątpliwości - dodaje Katarzyna Ropka-Molik. 
 

Kto chce jeść sztuczne mięso?
 

Jak przyznała Katarzyna Ropka-Molik w rozmowie z Radiem Kraków, powołując się na badania przeprowadzone w krajach europejskich, w tym w Polsce, “niewielki odsetek osób” w ogóle chciałoby spożyć/kupić sztuczne mięso. Dużo większe zainteresowanie odnotowano w Stanach Zjednoczonych. 


Źródła: Gazeta Krakowska, Radio Kraków

Dodaj komentarz

huntly.pl

Nasza strona korzysta z plików cookies, aby dowiedzieć się więcej przejdź do strony Regulamin i polityka prywatności

Akceptuję