Wtorek, 30-11-2021
agrolajt.pl - logo menu

Sadownikowi wycięto blisko 600 jabłoni. Trwają poszukiwania sprawcy

Dodano: 16-08-2021 10:06:32
agrolajt.pl - Sadownikowi wycięto blisko 600 jabłoni. Trwają poszukiwania sprawcy

We wsi Grabina w gminie Klimontów (woj. świętokrzyskie) Karol Dobek od sześciu lat prowadzi gospodarstwo sadownicze przejęte po rodzicach. W nocy z czwartku na piątek 29-30 lub piątku na sobotę 30- 31 lipca w sadzie ścięto blisko 600 jabłoni. Sprawa natychmiast została zgłoszona na policję. 

- Przejąłem gospodarstwo po rodzicach, które tak naprawdę powinno iść do likwidacji. Robota jest ciężka, ale zacząłem to wszystko obsadzać, pracować. W międzyczasie zmarł mój ojciec, nie zmieniło to faktu, że cały czas rozwijałem gospodarstwo - przekazał Karol Dobek w rozmowie z naszym portalem. 

Spokojna wieś

- To było właśnie piękne w tej miejscowości, tutaj nie było żadnych problemów. Nic się nie dzieje, a raczej nie działo. Gdy zobaczyłem wycięte drzewa i zacząłem się zastanawiać, to nie widzę innej opcji, jak zazdrość i nienawiść. Samo to, że ja sobie daje radę i, że nasadziłem tyle, to mi wycięli, żeby nie było, że mam aż tyle - dodał Karol Dobek. 

26-letni sadownik zgłosił sprawę do policji i do prokuratury. Sprawa prowadzona jest przez funkcjonariuszy z komisariatu w Koprzywnicy. - Policja jeździła po miejscowościach, pytała, szukała - przekazał sadownik. Niestety, nie udało się odnaleźć sprawcy. 

Nagroda za odnalezienie sprawcy 

Karol Dobek wyznaczył nagrodę w wysokości 10 000 zł dla osoby, która na podstawie dowodów, zdemaskuje sprawcę. Koszt wyciętych drzewek został oszacowany na około 4,5 tys. zł. 
- Ja teraz to nie odczuję tego, tam trochę było jabłek na tych drzewkach, ale nie dużo. Jednak reszta drzewek, jak będzie miała 8 lat, to będzie dawała bardzo konkretny plon, bo to jest najładniejsza kwatera pośrodku, a tamte drzewka będą dwa lata do tyłu. Czyli ten areał, to będzie mi brakować około 50 ton jabłka - dodaje. 

Po zdarzeniu w sieci założona została zbiórka, link znajduje się >tutaj<. 
- Pieniądze ze zbiórki pójdą na amortyzację kosztów, które będę musiał ponieść w przyszłości. Jeżeli znajdzie się sprawca, to zebrane na zbiórce pieniądze pójdą na poczet tej nagrody - dodał Karol Dobek, z którym w sprawie można się skontaktować przez Facebooka, >tutaj<. 



 

Dodaj komentarz

huntly.pl

Jesteś zadowolony z naszej pracy? Wesprzyj zespół redakcyjny AGROlajt!

Zapisz się do newslettera - bądź na bieżąco!

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych (adres email) przez Sprzedawcę - AGROlajt.pl w celu marketingowym. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Mam prawo cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Mam prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, oraz prawo do przenoszenia danych na zasadach zawartych w polityce prywatności serwisu internetowego. Dane osobowe w serwisie internetowym przetwarzane są zgodnie z polityką prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z polityką przed wyrażeniem zgody.

Nasza strona korzysta z plików cookies, aby dowiedzieć się więcej przejdź do strony Regulamin i polityka prywatności

Akceptuję