Środa, 21-08-2019
agrolajt.pl - logo menu

Traktory na prąd. Przyszłość czy fanaberia?

Dodano: 01-08-2019 12:59:33

fot. John Deere

agrolajt.pl - Traktory na prąd. Przyszłość czy fanaberia?

W Polsce przybywa samochodów elektrycznych. Obecnie zarejestrowanych jest ich blisko 7 tysięcy. Czy dla rolnictwa to także przyszłość?


Dlaczego elektryczne?


Praca silnika elektrycznego w traktorze czy innej maszynie poruszającej się po polu to mniej hałasu, większa elastyczność i precyzja w sterowaniu. Każde koło może być napędzane oddzielnym silnikiem elektrycznym. Koszt eksploatacji jest także zdecydowanie niższy.

Dla przykładu prototypowy elektryczny samochód osobowy Vosco S106EV wyprodukowany w Kutnie przejeżdża 100 km za 6-7 zł. Jednak na polach i to nie tylko w Polsce, póki co nie widać elektrycznych traktorów. Chociaż prace prototypowe w największych fabrykach trwają.

Najważniejsze problemy to żywotność baterii i czas ich ładowania. Np. prototyp Johna Deere może pracować do 4 godzin, a ładowanie jego baterii trwa 3 godziny. Na taki przestój w pracy nie może sobie pozwolić żaden rolnik. John Deere SESAM – pierwszy w pełni elektryczny ciągnik rolniczy. Jest w pełni zasilanym z baterii/akumulatora i może nieprzerwanie produkować 130kW mocy. Rama pochodzi z ciągnika serii 6R, a automatyczna przekładnia DirectDrive zapewnia prędkość od 3 do 50 km/h przy pełnej mocy akumulatorów. Ciągnik ten to wciąż wizja fabryki John Deere w zakresie autonomii energetycznej gospodarstwa/farmy przyszłości. Potencjalne korzyści obejmują stosowanie produkowanej energii odnawialnej w gospodarstwie rolniczy np. z małej biogazowni. Ciągnik SESAM pracuje praktycznie bez hałasu, co jest ważne, gdy pracujemy terenie zamieszkałym, zwłaszcza podczas pracy w nocy.

Przyszłość elektomobilności w rolnictwie


Już mamy traktory z klimatyzacją, WIFI, które mogą być zdalnie sterowane. Dlatego traktor z silnikiem elektrycznym nie zaskakuje. Jednak wspomniane bariery techniczne powodują, że jeszcze długo poczekamy na takie traktory na naszych polach.
Wyzwania ekologiczne, konieczność ograniczania kosztów produkcji oraz ogólne światowe trendy światowe z pewnością zmuszą rolników do wdrożenia maszyn zasilanych z baterii elektrycznych. Od tego odwrotu nie ma. Jednak obecnie zależy to od inżynierów i projektantów wielkich korporacji.

Są tu chętni na elektryczne traktory?

 

Piotr Kałudzki

Dodaj komentarz

reklama reklama
21-08-2019 03:52:11

Jesteś zadowolony z naszej pracy? Wesprzyj zespół redakcyjny AGROlajt!

Zapisz się do newslettera - bądź na bieżąco!

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych (adres email) przez Sprzedawcę - AGROlajt.pl w celu marketingowym. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Mam prawo cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Mam prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, oraz prawo do przenoszenia danych na zasadach zawartych w polityce prywatności serwisu internetowego. Dane osobowe w serwisie internetowym przetwarzane są zgodnie z polityką prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z polityką przed wyrażeniem zgody.

Nasza strona korzysta z plików cookies, aby dowiedzieć się więcej przejdź do strony Regulamin i polityka prywatności

Akceptuję