Niedziela, 27-11-2022
agrolajt.pl - logo menu

Kierowcy nie trąbcie na rolników! Oni wykonują swoją pracę – także dla was! LIST

Dodano: 14-08-2019 12:22:30

wp.pl

agrolajt.pl - Kierowcy nie trąbcie na rolników! Oni wykonują swoją pracę – także dla was! LIST

Nagminnie zdarza się, że kiedy do drodze jedzie ciągnik, przyczepa, idą zwierzęta, a za nimi ciągnie się sznur samochodów kierowcy trąbią na rolników, wyzywają ich i stają się agresywni. Czasami dzwonią na policję, bo na jezdnie spadło trochę słomy, albo komuś śmierdzi obornik. Co ma w takiej sytuacji zrobić rolnik?

Do redakcji na kontakt@agrolajt.pl napisał do nas rolnik, który notorycznie trafia na nerwowych kierowców.

"Pomyślcie. Wykonuje swoją pracę, jakbym mógł to dla was, żebyście się nie denerwowali przeleciałbym tym kombajnem nad tą drogą, ale się nie da i muszę przejechać z gospodarstwa na pole, po to, żebyś Ty mieszkańcu miasta miał chleb na śniadanie, sok z malin na przeziębienie i zjadł mega burgera w restauracji. Po co trąbisz? Szkoda nerwów i tak nie przyspieszę. " - napisał nasz czytelnik.

Apel od sołtysa

Jak pisze wp.pl żeby załagodzić konflikt, sołtys wsi Damasławek wystosowała do mieszkańców wsi, którzy przybyli tu z miast apel.

"Kierowcy, bądźcie wyrozumiali na drogach, mijając kombajny czy traktory z przyczepami, wstrzymajcie się od trąbienia. Sąsiedzi rolników, nie zawiadamiajcie policji tylko dlatego, że jest po 22:00, że się kurzy czy dlatego, że spadła garstka słomy na drogę. Dziękujemy za wyrozumiałość. To nie potrwa długo" -powiedziała wp.pl Aneta Jung.


Policja, donosy, problemy

Takie apele nie zawsze działają. Podczas ciężkiej pracy, w trakcie żniw rolników odwiedza policja. Nie dość że pracują bez tchu po kilkanaście godzin dziennie to jeszcze muszą tłumaczyć się z tego funkcjonariuszom. Zdarza się, że ktoś donosi, że zbieracze truskawek za głośno śpiewali, że obornik śmierdzi, że traktor jeździ po 22.00, że kogut za głośno pieje.

W większości policjanci przymykają oko i dają pouczenia, ale są i tacy rolnicy, którzy dostają mandaty po 500 złotych za zakłócanie ciszy nocnej. Składanie wyjaśnień na komisariacie wiąże się z kilkugodzinną przerwą w pracy.

Niestety, często na wieś przeprowadzają się ludzie z miasta, którzy uważają, że na wsi musi być bezwzględna cisza i śpiew ptaków. Nie rozmumieją pracy rolników.

K.M.
 

Dodaj komentarz

huntly.pl

Nasza strona korzysta z plików cookies, aby dowiedzieć się więcej przejdź do strony Regulamin i polityka prywatności

Akceptuję